Walentynki. Święto Zakochanych

Posted on 23rd Grudzień 2011 in ŚWIĘTA MIŁOŚCI

Chociaż cały rok ma aż 365 – a co 4 lata 366 – dni, to jednak nie wszystkie są takie same. Bywają dni wyjątkowe i do nich właśnie należy data 14 lutego. To wtedy bowiem przypadają popularne Walentynki, czyli Święto Zakochanych. A było tak…

Imperator Rzymu Klaudiusz II wydał dekret zabraniający udzielania ślubów młodym mężczyznom. Według doświadczeń jego i jego doradców nieżonaci młodzieńcy byli po prostu lepszymi żołnierzami. Walczyli dzielniej i byli bardziej zaciekli w boju. Przeto władca pod karą śmierci zakazał im zawierania ślubów, z taką samą stanowczością karząc tych, którzy takich ślubów decydowali się udzielić.

 

Przeciwko postanowieniu Klaudiusza zbuntował się jednak pewien duchowny o imieniu Walenty. Został za to oczywiście skazany na śmierć, a jego postępek sprawił, że obwołano go patronem zakochanych. Inna wersja historii mówi o tym, że Walentynki wywodzą się z tradycyjnego rzymskiego święta o nazwie Luperkalia. Było ono obchodzone ku czci Junony – bogini małżeństwa i kobiet, oraz Pana – boga przyrody.

 

W krajach anglosaskich – szczególnie Brytyjczycy upodobali sobie tę legendę – przyjmuje się, że dawno temu młody człowiek został skazany na śmierć za pomoc prześladowanym chrześcijanom. Do swojej ukochanej wysłał z więzienia list podpisany „From Your Valentine”. Podpis taki zresztą do dziś tradycyjnie stosuje się na kartkach walentynkowych. Zresztą – to właśnie tradycja wysyłania ukochanym osobom specjalnych pocztówek i listów (w Polsce nazywanych po prostu „walentynkami”) jest chyba najbardziej charakterystyczna dla Dnia Zakochanych. Często także wręczamy tym, których kochamy, drobne upominki.

 

Niezależnie jednak od tego, jakie jest rzeczywiste pochodzenie Święta Zakochanych i czy wyślemy komuś walentynkową kartę – najważniejsze jest jedno: to dzień, kiedy okazujemy swoje uczucia w specjalny sposób. Kocha się przez cały czas, nie można kochać w soboty i poniedziałki, a w pozostałe dni tylko się przyjaźnić – i tak samo nie można kochać tylko w Walentynki. Ale warto – a to właśnie jest doskonała ku temu okazja – znaleźć taką chwilę, kiedy to miłość będzie najważniejsza i przyćmi wszystko. Pokażmy wtedy tej drugiej osobie, jak bardzo nam na niej zależy i jak bardzo jest ważna.

 

Chociaż wielu uważa, że Dzień Zakochanych jest świętem wyjątkowo komercyjnym – napędzanym przez sklepy, kina i restauracje – to, czyż nie warto choćby na chwilę zamiast analizować w nieskończoność rzeczywistość, po prostu pozwolić się ponieść najpiękniejszemu i najsilniejszemu ze wszystkich uczuć na świecie? Podobno miłość – bo o niej mowa – uskrzydla… Celebrujmy więc Święto Miłości i celebrujmy miłość. 14 lutego to dobra okazja. Ale każdy inny dzień roku także!

comments: 0 »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Comment

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>